WARSZTATY  WOKALNE

 

Podczas zajęć kółka wokalnego, dzieci będą rozwijać swoje zainteresowania do śpiewu.

Będą uczyć się piosenek zgodnych z tematyką tj. święta, pory roku oraz wszelkiego rodzaju uroczystości przedszkolne itp.

Ponad to, w trakcie warsztatów, Krasnoludki będą doskonalić głos i technikę śpiewu poprzez ćwiczenia emisyjne i oddechowe a także wyrabiać w sobie szybką orientację, pamięć i uwagę podczas zabaw inhibicyjno – incytacyjnych.

 

 

 

Repertuar:  

 

Zabawa w pociąg,      Kolczasty jeż,     Tańcowała jesień,     Dmucha wiatr,     Rysujemy pogodę,      Po co jest zima,      Zima,       Choinka,       Zimowa kolęda,       Przygody bałwanków,      Buch w śnieżny puch,        Nie śpijcie kiedy wiosna,

Wiosna,      Tajemnicze echo,       Wielkanocna piosenka,      Wieziemy tu kogucika,     Nie śpijcie kiedy wiosna,    

Lubimy bajki,     Przedszkolna samba,     Dziecięce marzenia,      Kwietniowe psoty,     Zakochany bocian,    Krasnoludki,

 

 

 

Fotki z warsztatów:

 

 

 

 

 

 

 

 

WYSTĘPY:

 

20 grudnia 2012 r. podczas Uroczystości Wigilijnej w przedszkolu Krasnoludki z kółka wokalnego, zaśpiewały piosenki pt. „Choinka” oraz „Zimowa kolęda”.

 

 

7 lutego 2013 r. Krasnoludki  kółka wokalnego miały swój występ imały podczas V Festiwalu Artystycznego Cztery Pory Roku - Zima. Tego dnia zaśpiewały wszystkim dzieciom piosenki: "Po co jest zima" i "Przygody bałwanków".

 

       

 

 

 

UROCZYSTY  WYTĘP  NA  ZAKOŃCZENIE  ROKU

 

 

6 czerwca 2013 r. dzieci z kółka wokalnego „Rozśpiewane Krasnoludki”,

zaprosiły swoich rodziców na występ.

Wystrojone w piękne togi, uszyte specjalnie na tą okazję, przedszkolaki

 zaśpiewały niektóre piosenki, których nauczyły się podczas czwartkowych

spotkań kółka wokalnego.

 

           

       

 

 Na koniec, nagrodzone gromkimi brawami, otrzymały pamiątkowe dyplomy i śpiewniki,

w których został zawarty cały repertuar kółka wokalnego. A był on naprawdę niemały!

 

 

 

   

 

 

 

REPERTUAR  WOKALNY
 

 

Zabawa w pociąg


Jedzie pociąg, jedzie pociąg
(tworzymy pociąg, poruszamy sie po sali)
A w pociągu dzieci
Jadą jadą na wycieczkę
Słonko jasno świeci
Pierwszy wagon: hop
(zatrzymujemy się, podskoki)
Drugi wagon: tup, tup
(tupiemy)
Trzeci wagon: klap, klap, klap
(klaszczemy)
Pociąg jedzie w świat

 

 


Kolczasty jeż
 
A w ogrodzie jeżyk śpi.
Zbudź się, jeżu, zbudź.
Lecz nie podam ręki ci,
bo mnie będziesz kłuć.
Chociaż na grzbiecie
jeżyk kolce ma,
to każde z dzieci
lubi go jak ja.
 
Mój jeżyku, odwiedź nas,
do przedszkola spiesz.
Był już kotek gościem raz,
może być i jeż.
Chociaż na grzbiecie...


 

 

Tańcowała jesień

 

Tańcowała jesień
W sadzie, razem z deszczem.
Jabłek, gruszek nazrywała,
Lecz jej mało jeszcze.


Ref. Tańcowała jesień.
Kolorowa jesień.


Z wiatrem się kłóciła,
Darła białe chmury,
Aż się słońce obudziło
I spojrzało z góry.


Ref. Tańcowała jesień..

Tańcowała jesień
W lesie zamaszyście.
Żółte rude i brązowe
Z drzew zrywała liście.


Ref. Tańcowała jesień..

Postrącała w parku
Żołędzie, kasztany,
Rozrzuciła na trawniku
Liśćmi przysypanym.


Ref. Tańcowała jesień...
 

 

 


Dmucha wiatr


Dmucha wiatr
(dmuchamy)
Szumią drzewa
(poruszamy dłońmi na głową mówiąc: szzszzszz...)
Idzie burza
(uderzamy dłońmi o uda)
I ulewa
(młynek dłońmi)
A jak w domu schowam się
(robimy daszek nad głową)
Deszcz nie zmoczy mnie
(gest palcem "nie")
Kap, kap, kap, kap, kap, kap
deszcz nie zmoczy mnie
(klaszczemy lub gramy na dzwonkach)
Kap, kap, kap, kap, kap, kap
deszcz nie zmoczy mnie
 

 

 

 

Rysujemy pogodę


Pada, pada, pada, wieje, wieje, grzmi
Pada, pada, pada, wieje, wieje, grzmi
Szybko zamknij okno, szybko zamknij drzwi
W domu zostać trzeba, pada deszczyk z nieba
Burzę, wiatr i wodę narysować mogę
Narysujemy kropelki deszczu
Narysujemy wietrzyk
Narysujemy burzę

 

 

 

Po co jest zima


Na termometrze spada rtęć-
to znak, że idzie zima,
lecą z nieba śnieżne gwiazdki
mięciuteńkie jak pierzyna.
Lecą wolno białe płatki
delikatne jak koronki,
zaraz spadną do komina,
na ulice i na łąki.

Ref.
Zima jest po to, aby dzieci
bałwany mogły sobie lepić,
by mogły pójść na sanki
nierozłączne koleżanki.
Zima jest po to ,aby dzieci
bałwany mogły sobie lepić
iść na łyżwy, toczyć kulki
i na nartach zjeżdżać z górki!

Jak okiem sięgnąć wszędzie biel,
wiatr huśta gałęziami,
wielkie sople jak lizaki
przyczepione pod dachami.
Lecą z góry śnieżne gwiazdki,
rozbiegają się po świecie.
Wiecie, kto wymyślił zimę?
-Ktoś, kto bardzo kocha dzieci!

Ref.
Zima jest po to, aby dzieci...
 


 

 

Zima


Idzie Zima, pani Zima
nic jej chyba nie zatrzyma.
Białym śniegiem sypie w koło
żeby było nam wesoło.
 
Ref:  Uchu ha, hu hu ha,
śnieżnych zabaw naszedł czas. /bis
 
Idzie Zima, pani Zima,
lodem wszystkie rzeki ścina.
Drzewa i dach pomaluje,
białej farby nie żałuje
 
Ref: Uchu ha, hu hu ha,
 

 




Choinka


Na choince każda bombka uśmiechnięta
Cieszy się choinka, bo już idą święta
Cieszy się aniołek, wołek i osiołek
Cieszy się aniołek, wołek i osiołek




Zimowa Kolęda

Z gwiazdek śniegowych puszysty da koc
Mróz Dzieciąteczku, w grudniową tę noc.

Ref. Wicher na polu kolędy nam gra:
Tra—la-la-la-la-la-la-la-la-la

Wtacza się księżyc już na Wielki Wóz-
Będzie Dziecięciu on blask srebrny wiózł.

Ref. Wicher…

Kręci się Ziemia, kołysze się świat.
Mróz namalował Dziecięciu dziś kwiat.

 

 


Przygody bałwanków

Spadły z nieba białe gwiazdki, całe góry śniegu.
Ulepimy 100 bałwanków – śniegowych kolegów.
A bałwanki jak wiadomo stworki to wesołe
zaraz w pary się ustawią i odwiedzą szkołę.

Ref.:
Jak to dobrze być bałwankiem
hejże-ho i hopsa-ho.
Co dzień robić niespodziankę
hejże-ho i hopsa-ho.
Iść do szkoły wczesnym rankiem
i zaśpiewać hopsasankę.
Hejże-ho i hopsa-ho,
Hejże-ho i hopsa-ho.

Już bałwanki siedzą w klasie, pełne wszystkie ławki.
Pani tak się przestraszyła, że dostała czkawki.
A bałwanki bardzo grzecznie, marchewka w marchewkę
piszą, liczą i śpiewają hopsasanko-śpiewkę.

Lecz, niestety, piecyk grzeje, robią się kałuże,
upał taki, że bałwanki nie wysiedzą dłużej.
Trzeba będzie bardzo szybko wynieść je przed szkołę,
tam się znowu będą bawić białe i wesołe.

 

 


Buch w śnieżny puch


Rzucamy śnieżkami raz i dwa
(udajemy rzucanie)
Wsiadamy na sanki, ty i ja
(trzymamy się za ręce i kucamy)
Jedziemy na nartach, nagle co za pech
(wstajemy, przeciągamy skrzyżowane ręce)
Bęc i buch, bęc i buch
(upadamy na podłogę, robimy aniołka "na śniegu")
 

 

 

 

Nie  śpijcie  kiedy  wiosna
 
Wiosna  biega  po  łące,
Deszczem  trawy  podlewa,
Popędza  kwiaty,  by  rosły,
Otwiera  liście  na  drzewach.
 
Ref. To słońcem  błyśnie,  to  deszczem  pryśnie,
To  śniegiem  sypnie,  to  wiatrem  świśnie.
Nie  śpijcie,  kiedy  wiosna,
Nie  śpijcie,  kiedy  wiosna!
 
Wstawajcie,  śpiochy  zimowe,
Spałyście  smacznie  jak  susły,
Kubeł  wody  na  głowę,
Brzuch  napełnijcie  pusty!
 
Ref. To słońcem  błyśnie,  to  deszczem  pryśnie...
 
Wiosna  biega  po  lesie,
Budzi  ospałe  zwierzęta.
Śpiew  ptaków  z  wiatrem  niesie,
Bo  wiosna  o  wszystkim  pamięta.


 



Wiosna


Bociany już przyleciały, a żabki w stawie kumkały,
Bociany się ucieszyły, że żabki zobaczyły.


Ref. Kle, kle, kle, kle, ja chętnie żabkę zjem.
Kum, kum, kum, kum, ucieknę ci co tchu.


Niedźwiadki się przebudziły, do lasu po miód ruszyły,
Wdrapują się już na drzewo, lecz pszczółki miodku strzegą.


Ref. Mniam, mniam, mniam, mniam, jak wiele miodku tam.
Bzyk, bzyk, bzyk, bzyk, użądlę misia w mig.


Już słonko mocno przygrzewa, zielona trawka urosła,
Ach, po co kłócić się, gniewać, gdy przyszła do nas wiosna.


Ref. Kum, kum, kum, kum, tak śpiewa żabek tłum,
Kle, kle, kle, kle, bociany śmieją się
Bzyk, bzyk, mniam, mniam, misiowi miodku dam
Niech miś miód zje, podzielę z misiem się.

 




Tajemnicze echo
 
 
Tajemnicze echo daj mi jakiś znak,

gdzie ty się ukrywasz kiedy wołam tak:

hej ho, hej ho, hej ho, hej ho, hej ho.
 
Może jesteś w drzewach, bo mnie zmylić chcesz,

kiedy głośno śpiewam, śpiewasz sobie też,

hej ho, hej ho, hej ho, hej ho, hej ho.


 

 

Wielkanocna piosenka

Są takie święta raz do roku,
co budzą życie, budzą czas.
Wszystko rozkwita w słońca blasku
i wielka miłość rośnie w nas.
Miłość do ludzi, do przyrody
w zielone każdy z wiosną gra.
Już zima poszła spać za morza
a w naszych sercach radość trwa.

Ref. Kolorowe pisanki przez dzieci malowane,
pierwsze bazie, pierwiosnki, bratki wiosna nam śle.
Białe z cukru baranki jak zaczarowane,
małe, żółte kurczątka, zniknął cały już śnieg.
W piecu rosną sękacze, baby wielkanocne
I mazurek „filutek”, spójrzcie tam pierwszy liść.
Według starej recepty babcia barszcz ugotuje,
przyjdzie cała rodzina na te święta już dziś.

Czas ciepłe kurtki w szafie schować
i w naftaliny ukryć świat.
W szufladzie zaśnie czapka zimowa,
narty i sanki pójdą spać.
Bocian powrócił na swe gniazdo,
już leśnych kwiatów czujesz woń.
A słońce świeci mocno, jasno
i żabi rechot słychać z łąk.

Ref. Kolorowe pisanki przez dzieci malowane

 

 


 

Wieziemy tu kogucika
 

Wieziemy tu kogucika
Dajcie jajek do koszyka.
Dajcie jajek choć ze cztery,
A do tego ze dwa sery
Dla kogucika.
Kukuryku!

Do Was tutaj wstępujemy,
Zdrowia, szczęścia winszujemy!
Dajcie tego, co macie dawać,
Nic dobrego nie żałować
Dla kogucika.
Kukuryku!

Ej, zieleni się zieleni
Młoda trawka tuż przy ziemi.
Kukuryku, kukuryku!
Już i pełno jest w koszyku
Dla kogucika.
Kukuryku!

 



 

Nie śpijcie kiedy wiosna

Wiosna biega po łące,
Deszczem trawy podlewa,
Popędza kwiaty, by rosły,
Otwiera liście na drzewach.

Ref. To słońcem błyśnie, to deszczem pryśnie,
To śniegiem sypnie, to wiatrem świśnie.
Nie śpijcie, kiedy wiosna,
Nie śpijcie, kiedy wiosna!

Wstawajcie, śpiochy zimowe,
Spałyście smacznie jak susły,
Kubeł wody na głowę,
Brzuch napełnijcie pusty!

Ref. To słońcem błyśnie, to deszczem pryśnie....

Wiosna biega po lesie,
Budzi ospałe zwierzęta.
Śpiew ptaków z wiatrem niesie,
Bo wiosna o wszystkim pamięta.

 

 


 
 

Lubimy bajki

Oj rety, co tu się dzieje,
wszędzie są wróżki i czarodzieje.
To nie do wiary, ja chyba śnię,
wszystko co zechcę, to spełnia się!

Ref. No, bo my lubimy bajki,
wtedy, kiedy jest nam źle.
My lubimy takie bajki,
które dobrze kończą się.

Jeden ruch różdżką, jedno zaklęcie,
oto księżniczka tańcuje z księciem.
Wróżka Kopciuszka stroi na bal,
tylko macochy trochę mi żal.

Ref. No, bo my lubimy bajki...

Abra kadabra, hokus- marokus,
w czarach jest siła i mnóstwo pokus.
Dla czarodzieja przestroga ta,
aby nie zbudził śpiącego zła.
Ref. No, bo my lubimy bajki...
 

 



 

Przedszkolna samba


Brazylijska dżungla, tropikalny gąszcz,
płynie Amazonka a w niej wielki wąż.
Tańczy kondor z anakondą, prosi ara jaguara.
Tylko lama tańczy sama, z kuguarem zła to para.

ref. Tańczmy sambę wszyscy razem w kole,
brazylijską sambę tańczy całe przedszkole. (bis)

Brazylijska dżungla, tropikalny las.
Brazylijska samba niech rozgrzewa nas.
Tańczy kondor z anakondą, prosi ara jaguara.
Tylko lama tańczy sama, z kuguarem zła to para.




 

  


Dziecięce marzenia

Przelatuje nad krajami
Czarodziejski dywan snu,
Dziecięcymi paluszkami
Tkało go magików stu.

Ref. Leć, w obłokach bujaj z nami,
Z dziecięcymi marzeniami,
Na magicznym, na dywanie,
Co wymarzysz, niech się stanie!

Wejdź na dywan kolorowy,
Do krainy bajek leć.
Snuj fantazje prosto z głowy,
To, co zechcesz, możesz mieć.




 

Kwietniowe psoty
 

Co ty kwietniu pleciesz?
Zimy nie ma wiosną.
Popatrz, motyl i biedronka,
chcą opalać się na słonku.
Kwiecień – plecień, co przeplata,
trochę zimy, trochę lata.
Trochę lata będzie zimą,
schowaj się pod peleryną.
Przestań kwietniu wreszcie,
chlapać zimnym deszczem.
Przynieś lepiej bukiet kwiatów
i wyczaruj dla nas lato.
Kwiecień – plecień…
Chcemy do przedszkola
iść bez parasola.
Wietrzyk wieje, świeci słońce,
żaby skaczą już na łące.

 




 

Zakochany bocian


Bocian się zakochał raz
W najpiękniejszej z wszystkich żab
Chodził za Nią cały dzień
I klekotał: Kle, Kle, Kle
Żaba woła: Rechu, Rech ,
Nie wiadomo tak czy nie,
aż od ploty kipiał staw
co za miłość ach, ach, ach

Ref: Niestety, niestety skończyło się to źle
         Bo żaba rechu, rechu, a bocian kle, kle, kle (bis)
 
Chodź dokoła milion żab, bocian człapie człap, człap, człap
W zimnym stawie cały dzień  szuka, biega żabki swej
Żaba woła: Kum, Kum, Kum
drogi boćku jestem tu
Bocian na to: Kle, Kle, Kle
Która z was tą moją jest
 
    Ref: Niestety, niestety skończyło się to źle
Bo żaba rechu,  rechu, a bocian kle, kle, kle (bis)
Więc ucz się języków bo może zdarzyć się, że ktoś ci ai loviu, a ty ni be ni me




Krasnoludki
 

Czy to bajka, czy nie bajka,
Myślcie sobie, jak tam chcecie.
A ja przecież wam powiadam:
Krasnoludki są na świecie.
Naród wielce osobliwy.
Drobny - niby ziarnka w bani:
Jeśli które z was nie wierzy,
Niech zapyta starej niani.
W górach, w jamach, pod kamykiem,
Na zapiecku czy w komorze

Siedzą sobie Krasnoludki
W byle jakiej mysiej norze.
Pod kominem czy pod progiem -
Wszędzie ich napotkać można:
Czasem który za kucharkę
Poobraca pieczeń z rożna…
Czasem skwarków porwie z rynki
Albo liźnie cukru nieco
I pozbiera okruszynki,
Co ze stołu w obiad zlecą.
Czasem w stajni z bicza trzaśnie,
Koniom spląta długie grzywy,
Czasem dzieciom prawi baśnie…
Istne cuda! Istne dziwy!
Gdzie chce - wejdzie, co chce - zrobi,
Jak cień chyżo, jak cień cicho,
Nie odżegnać się od niego,
Takie sprytne małe licho!
Zresztą myślcie, jako chcecie,
Czy kto chwali, czy kto gani,
Krasnoludki są na świecie!
Spytajcie się tylko niani.


 

 

 

 

 

Te i wiele innych rzeczy spisał Wasz

Koszałek  Opałek

 

 

                                                                                                   

Przedszkole Samorządowe Nr 127     ul. Komandosów 13 30-334 Kraków     

tel./fax (012) 266-87-63           przedszkole127krakow@interia.pl